Kolejny raz, kolejna próba, kolejne dążenie do autodestrukcji poprzez zwodzenie samej siebie i oszukiwanie własnego ciała, hmmm mózgu, że teraz dam mu radę, a parszywy dziwoląg siedzący mi w głowie przestanie sugerować wciąż i wciąż, że jestem głodna, i muszę zjeść teraz w tej chwili, bo inaczej stanie się coś złego. Tylko ów dziwoląg nie potrafi określić co się stanie. A ja ... to śmieszne nie potrafię nad nim zapanować. To tylko przenośnie, a czasami wydaje się to straszną rzeczywistością. I cóż dziś podejdę do tematu kolejny raz, jak zwykle pełna zapału, nadziei ... i kolejny raz zrobię z siebie idiotkę.
Wieloryb ma dość.
Wieloryb chce jeść.
I nie chce tyć.
Dieta 5-dniowa, dieta kapuściana, dieta 500 kalorii, dieta marchewkowa, dieta montigna, dieta dukana, dieta 1000 kalorii, dieta kopenhadzka, dieta wegetariańska, dieta 14-dniowa, dieta rozdzielna i jeszcze trochę ...
Panie i Panowie oto Wieloryby:
Podejście milion sto dziewięćset piąte jutro, bo dziś pisząc do Ciebie jakoś tak automatycznie ręka ześlizgnęła mi się na boga winnego marsa ...



